Na stronie mamy 382 wierszów na literę A.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77]
|
|
Ocena: 3.37 z 589 głosów |
Ja ciebie kocham! Ach te słowa Tak dziwnie w moim sercu brzmią. Miałażby wrócić wiosna nowa? I zbudzić kwiaty co w nim śpią? Miałbym w miłości cud uwierzyć, Jak Łazarz z grobu mego wstać? Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć, Z rąk twoich nowe życie brać? Ja ciebie kocham? Czyż być może? Czyż mnie nie zwodzi złudzeń moc? Ach nie! bo jasną widzę zorzę I pierzchającą widzę noc! I wszystko we mnie inne, świeże, Zwątpienia w sercu stopniał lód, I znowu pragnę - kocham - wierzę - Wierzę w miłości wieczny cud! Ja ciebie kocham! Świat się zmienia, Zakwita szczęściem od tych słów, I tak jak w pierwszych dniach stworzenia Przybiera ślubną szatę znów! A dusza skrzydła znów dostaje, Już jej nie ściga ziemski żal - I w elizejskie leci gaje - I tonie pośród światła fal! |
Autor: Asnyk Adam Link do wiersza: 7 |
|
|
Ocena: 3.52 z 586 głosów |
Są jedni, którzy wiecznie za czymś gonią, Za jakąś marą szczęścia nadpowietrzną, W próżnej gonitwie siły swoje trwonią, Lecz żyją walką serdeczną. I całą kolej złudzeń i zawodów Przechodzą razem z rozkoszą i trwogą, I wszystkie kwiaty zrywają z ogrodów, I depczą pod swoją nogą. Są inni, którzy płyną bez oporu Na fali życia unoszeni w ciemność, Niby spokojni i zimni z pozoru, Bo widzą walki daremność. Zrzekli się cierpień i szczęścia się zrzekli, Zgadując zdradę w każdym losu darze, Przed swoim sercem jednak nie uciekli, I własne serce ich karze! Gdy się potkają gdzie w ostatniej chwili Jedni i drudzy przy otwartym grobie, Żałują, czemu inaczej nie żyli, Wzajemnie zazdroszczą sobie. |
Autor: Asnyk Adam Link do wiersza: 8 |
|
|
Ocena: 3.44 z 511 głosów |
Bywało dawniej, przed laty, Sypałem wiersze i kwiaty Wszystkim dziewczątkom, Bom myślał, o piękne panie, Że kwiat lub słowo zostanie Dla was pamiątką. Wierzyłem - zwyczajnie - młody Że jeszcze nie wyszło z mody Myśleć i czuć, Że trocha serca kobiecie Świetnej kariery na świecie Nie może psuć. Aniołków brałem na serio I z śmieszną donkiszoterią Wielbiłem lalki, I gotów byłem, o zgrozo, Za Dulcyneę z Tobozo Stanąć do walki! Lecz dziś komedię salonu, Jak człowiek dobrego tonu, Na wylot znam; Z serca pożytek niewielki, Więc mam w zapasie karmelki Dla dam. |
Autor: Asnyk Adam Link do wiersza: 9 |
|
|
Ocena: 3.52 z 493 głosów |
Kiedym cię żegnał, usta me milczały I nie widziałem jakie słowo rzucić, Więc wszystkie słowa przy mnie pozostały, A serce zbiegło i nie chce powrócić. Tyś powitała znów swój domek biały, Gdzie ci słowiki będę z wiosną nucić, A mnie przedziela świat nieszczęścia cały, Dom mój daleko i nie mogę wrócić. Tak mi boleśnie, żem odszedł bez echa, A jednak lepiej, że żadnym wspomnieniem Twych jasnych marzeń spokoju nie skłócę, Bo tobie jutrznia życia się uśmiecha, A ja z gasnącym żegnam cię promieniem I w ciemność idę i już nie powrócę. |
Autor: Asnyk Adam Link do wiersza: 10 |
|
|
Ocena: 3.5 z 536 głosów |
Wysoko na skały zrębie Limba iglastą koronę Nad ciemne zwiesiła głębie, Gdzie lecą wody spienione. Samotna rośnie na skale, Prawie ostatnia już z rodu, I nie dba, że wrzące fale Skałę podmyły od spodu. Z godności pełną żałobą Chyli się ponad urwisko I widzi w dole pod sobą Tłum świerków rosnących nisko. Te łatwo wschodzące karły, W ściśniętym krocząc szeregu, Z dawnych ją siedzib wyparły Do krain wiecznego śniegu. |
Autor: Asnyk Adam Link do wiersza: 11 |

