Małe psy www.wiersze.superfryzury.pl

Wiersze

A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  R  S  T  U  W  Z
Na stronie mamy 382 wierszów na literę A.

 Ocena: 3.43 z 385 głosów
Spotkanie z kobietą
o chwiejności emocjonalnej pantofelka,
odbyłam wczoraj w porze niedozwolonej.

Niczym wywiad z wampirem,
rozmowa- klucha
ciągnie się zamną aż do dzisiaj.

Drugiego stopnia zagrożenie
lawinowe,
Spowodowane widokiem Twojej twarzy w szklanym ekranie,
telewizora rodem z salonu fryzjerskiego na rogu,
który co wieczór
w pół do ósmej,
domem połowy osiedla.

Kolejna noc,
gdy w moim łóżku niebezpieczny gość,
w dowodzie wpisane:marzenie.

Szybko się jednak wyniosi,
potykając się o zawód dziennikarza-bo lubię spać nago,
a wolnych strzelców nie stać,
na płatnych kochanków
z górnej półki.


Autor: Angel
Link do wiersza: 10264
 Ocena: 3.51 z 348 głosów
Dzisiaj rano
znów pomylił śnieg,
z wiórkami kokosowymi
i nawet nie miało sensu,
stanowcze zapisywanie
rutynowych postanowień,
na pięciolinii życia.

Stał na balkonie,
Ale wolał mówic,
że to ziemski padół,
albo że sąsiadka
z piętra zdolnych inaczej,
rozpruła dzisiaj poduszkę,
i rozsypała delikatny puch,
prosto na Jego zziębnięte myśli.

Czuł się tak,
Jakby tylnymi drzwiami
codzienności,
weszło w Niego
kilka par skrzypiec,
chór kastratów i
niezidentyfikowanych instrumentów
sztuk kilka.

Dzisiaj rano znów
pomylił róży kolec
z nożem,
a dywanu dotyk
z sufitu smakiem.
Autor: Angel
Link do wiersza: 10265
 Ocena: 3.48 z 395 głosów
Tynk odpadł dziś rano,
przy śniadaniu
i zobaczyła świat inny,
bo zza ściany.

Pomogło okna otwarcie
na oścież,
i cisza przed burzą
myśli metaforycznych.

Im więcej chciała zobaczyc,
tym mniej przestrzeni wolnej
pozostwiła
podmuchom mroźnym,
owianym świeżością poranka
i kryształowym blaskiem
promieni słońca.

Na łóżko rzuciła,
Weroniki męskie postanowienie
śmierci
i mysli obłąkanych,
drobne znaki
w krwistoczerwonej postaci.

Z kawą mleka
ślady na ustach,
patrzy na świat zza ściany,
z myślą,
że w Niej właśnie
mieszka iluzja.

Autor: Angel
Link do wiersza: 10266
 Ocena: 3.51 z 348 głosów
Siedzimy razem,
na starym zielonym tapczanie
i sprężyna wygina się
w lewo leniwie.

Telewizora nie ma,
nie współpracował dobrze
z wieczorem upstrzonym gwiazdami,
a raczej baterie w pilocie,
umierały zbyt szybko by nacieszyć się dniem.

Teraz mamy okno,
rolety żółte
i cień na ścianę rzucany,
przez soczyście czerwone
tulipany,
co przyjechały PKS-em
z Holandii.

Siedzimy razem,
na zielonym tapczanie,
wśród słów
co się boją ciemności,
i dłoni co boją się stracić
oczekiwanie na dotyk.
Autor: Angel
Link do wiersza: 10267
 Ocena: 3.47 z 338 głosów
Zapomniałam
jak smakuje czerwiec
zapomniałam
jak potrafi drżeć ciało
cicha muzyka, noc i ogromna potrzeba bycia
już nie wypada krzyczeć
. . . . . wyciągam ręce
ciało naprężone
do granic nieprzyzwoitości
warto
dla kilku nocy zapomnienia
odzyskać pamięć
Autor: Ankar Anna
Link do wiersza: 10308