Na stronie mamy 382 wierszów na literę A.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77]
|
|
Ocena: 3.43 z 385 głosów |
Spotkanie z kobietą o chwiejności emocjonalnej pantofelka, odbyłam wczoraj w porze niedozwolonej. Niczym wywiad z wampirem, rozmowa- klucha ciągnie się zamną aż do dzisiaj. Drugiego stopnia zagrożenie lawinowe, Spowodowane widokiem Twojej twarzy w szklanym ekranie, telewizora rodem z salonu fryzjerskiego na rogu, który co wieczór w pół do ósmej, domem połowy osiedla. Kolejna noc, gdy w moim łóżku niebezpieczny gość, w dowodzie wpisane:marzenie. Szybko się jednak wyniosi, potykając się o zawód dziennikarza-bo lubię spać nago, a wolnych strzelców nie stać, na płatnych kochanków z górnej półki. |
Autor: Angel Link do wiersza: 10264 |
|
|
Ocena: 3.51 z 348 głosów |
Dzisiaj rano znów pomylił śnieg, z wiórkami kokosowymi i nawet nie miało sensu, stanowcze zapisywanie rutynowych postanowień, na pięciolinii życia. Stał na balkonie, Ale wolał mówic, że to ziemski padół, albo że sąsiadka z piętra zdolnych inaczej, rozpruła dzisiaj poduszkę, i rozsypała delikatny puch, prosto na Jego zziębnięte myśli. Czuł się tak, Jakby tylnymi drzwiami codzienności, weszło w Niego kilka par skrzypiec, chór kastratów i niezidentyfikowanych instrumentów sztuk kilka. Dzisiaj rano znów pomylił róży kolec z nożem, a dywanu dotyk z sufitu smakiem. |
Autor: Angel Link do wiersza: 10265 |
|
|
Ocena: 3.48 z 395 głosów |
Tynk odpadł dziś rano, przy śniadaniu i zobaczyła świat inny, bo zza ściany. Pomogło okna otwarcie na oścież, i cisza przed burzą myśli metaforycznych. Im więcej chciała zobaczyc, tym mniej przestrzeni wolnej pozostwiła podmuchom mroźnym, owianym świeżością poranka i kryształowym blaskiem promieni słońca. Na łóżko rzuciła, Weroniki męskie postanowienie śmierci i mysli obłąkanych, drobne znaki w krwistoczerwonej postaci. Z kawą mleka ślady na ustach, patrzy na świat zza ściany, z myślą, że w Niej właśnie mieszka iluzja. |
Autor: Angel Link do wiersza: 10266 |
|
|
Ocena: 3.51 z 348 głosów |
Siedzimy razem, na starym zielonym tapczanie i sprężyna wygina się w lewo leniwie. Telewizora nie ma, nie współpracował dobrze z wieczorem upstrzonym gwiazdami, a raczej baterie w pilocie, umierały zbyt szybko by nacieszyć się dniem. Teraz mamy okno, rolety żółte i cień na ścianę rzucany, przez soczyście czerwone tulipany, co przyjechały PKS-em z Holandii. Siedzimy razem, na zielonym tapczanie, wśród słów co się boją ciemności, i dłoni co boją się stracić oczekiwanie na dotyk. |
Autor: Angel Link do wiersza: 10267 |
|
|
Ocena: 3.47 z 338 głosów |
Zapomniałam jak smakuje czerwiec zapomniałam jak potrafi drżeć ciało cicha muzyka, noc i ogromna potrzeba bycia już nie wypada krzyczeć . . . . . wyciągam ręce ciało naprężone do granic nieprzyzwoitości warto dla kilku nocy zapomnienia odzyskać pamięć |
Autor: Ankar Anna Link do wiersza: 10308 |

