|
|
Ocena: 3.48 z 238 głosów |
Była piękna wesoła szczęśliwa że żyje Umiała: kochać, wierzyć, przebaczać Kochała nieś pomoc innym ludziom Twierdziła że dobro zwycięży zło Że najważniejsza w życiu człowieka jest : miłość, wiara, nadzieja Mieszkała w malutkim domku na wzgórzu Blisko lasu gdyż bardzo kochała przyrodę Nocą siadała na ławce i patrzyła w niebo Wierzyła w lepsze jutro tryskała radością, miłością Mijały dni, godziny lata, mijały szczęśliwie Do pewnej nocy ,kiedy znów wyszła oglądać gwiaździste niebo Zjawili się oni wysłannicy diabła; ubrani na czarno Chwycili ją zaczęli ją gwałcić, bić, poniżać A gdy skończyli jeden z nich ,któremu niegdyś pomogła Plunął w jej twarz i odeszli; skończyli A ona we łzach we krwi leży na ziemi Przy księżycu przy gwiazdach przy kochanej przyrodzie. Minęły dni, godziny. lata ona już inna Już nie wierzy w drugiego człowieka Już nie pomaga nikomu nie tryska miłością; szczęściem Siedzi w pokoju z dala od wszystkich Nie mieszka już na wzgórzu mieszka w białym pokoju. |
Autor: Markiewicz Łukasz Link do wiersza: 5422 |

